Jak rozpoznać, czy mężczyzna jest Tobą zainteresowany?

Jak rozpoznać, czy mężczyzna jest Tobą zainteresowany?

Któż z nas w dzieciństwie nie lubił wyobrażać siebie władającego jakąś magiczną siłą? Dziewczęta najczęściej wybierają rolę pięknej czarodziejki, posiadającej niezwykłą różdżkę, za dotknięciem której czyni się cuda, czasem też pragną posiadać czapkę-niewidkę, by za jej pomocą widzieć i słyszeć to, co nie jest przeznaczone dla naszych oczu i uszu; chłopcy z kolei cenią sobie nade wszystko super moc lub umiejętność teleportacji, przy czym wszystko po to, by ratować świat, ukochaną lub bliskich.

Z pewnością jedna z tych magicznych zdolności przydałaby się nam również w życiu dorosłym, mowa tu, oczywiście, o telepatii. Jak więc bez wspomnianych super mocy zrozumieć, czy ten, którego wybrałaś, jest naprawdę Tobą zainteresowany? Jak zrozumieć swojego partnera/męża, jeśli on nie jest zbyt wylewny i absolutnie nie spieszy się z odkrywaniem tego, co mu „w duszy gra”? Istnieją pewne wskazówki, które świadczą o zainteresowaniu/obojętności, sympatii/wrogości innej osoby. Można oczywiście, wróżyć na fusach z kawy, lać wosk i wypatrywać głęboki sens w powstałych obrazach, pójść do wróżki, ale z pewnością skuteczniejszą metodą jest nauczenie się czytania, słuchania i rozumienia komunikatów werbalnych oraz niewerbalnych naszych wybranków. Powiedzmy, poznałaś interesującego dżentelmena i zastanawiasz się, czy odwzajemnia Twoje pragnienie bliższej znajomości. Zakochany mężczyzna raczej nie będzie ukrywać swoich uczuć i niektóre sygnały, takie jak częste patrzenie w oczy, nieznaczne dotykanie, uśmiechanie się i śmiech, radość w Twojej obecności, małe upominki, proponowanie swojej pomocy, zainteresowanie Twoim humorem, nastrojem – z pewnością potwierdzą jego zamiary.

Co zrobić, jeśli Twój oblubieniec jest zakochany, ale z jakichś powodów (być może, obawia się odmowy albo podejrzewa, że Twoje serce jest już „zajęte”) ukrywa swoje uczucie? Może warto zrobić mały eksperyment, który rzuci nieco światła na tę zagwozdkę?

Np., przyjdź na spotkanie/imprezę, w którym jest obecny obiekt westchnień w towarzystwie innego mężczyzny (niech to będzie Twój dobry znajomy). Ważne, jak we wszystkim, zachować zdrowy rozsądek: niech znajomy Cię adoruje, ale nie pozwala sobie za wiele☺ Chodzi o to, by Twój wybranek poczuł lekkie ukłucie zazdrości i zrozumiał, że jesteś łakomym kąskiem dla wielu. Niech zrozumie, że jeśli nie weźmie inicjatywy w swoje ręce, może upuścić szansę zdobycia Ciebie. Teraz jest czas na obserwację: zakochany raczej nie będzie tolerował obecności innego mężczyzny, będzie się denerwować, głośniej rozmawiać/żartować, być może nawet zainicjuje konflikt/bójkę. Może też się obrazić i wyjść. Wszystko po to, by zwrócić Twoją uwagę. Tak czy inaczej, jego zachowanie nie pozostawi złudzeń.

Natomiast beztroskie i obojętne przypatrywanie się Tobie niewątpliwie świadczy o braku uczuć w stosunku do Ciebie. I to może być ta dobra wiadomość dla Ciebie: zacznij rozglądać za kimś, kto bardziej doceni Twoje walory.

Można też wykorzystać bardziej radykalny sposób na „prześwietlenie” nowej sympatii – zaprosić go na randkę. Najlepiej bez intymnych, a tym bardziej, seksualnych podtekstów. Powiedz np., że masz bilety w teatr/kino/na wystawę/koncert i Twojej koleżance/mamie/siostrze coś wypadło i nie może pójść, a szkoda przecież biletów. Można wymyślić coś zupełnie innego, ważne, abyś wyszła z inicjatywą. Teraz czas na obserwację. Jak rozpoznać to, co czuje ów mężczyzna? Jeśli nie jesteś mu obojętna, nie będzie mógł ukryć radości z powodu tego, że wybrałaś właśnie jego. Zgodzi się, przesuwając na inny termin to, co ewentualnie miał zaplanowane. Pierwsza reakcja jest najważniejsza, prawdziwa, autentyczna. Obserwuj gesty, mimikę, tembr głosu, a otrzymasz odpowiedź. Nie zawsze taką, na którą czekasz.

W obecności swojej ukochanej osobnik płci męskiej będzie demonstrować swoje atuty, poprawiać odzież, włosy, przy czym o jego pragnieniu zbliżenia się będzie świadczył fakt subtelnego wtargnięcia do jej terytorium osobistego, lekkie nachylenie do niej, a także delikatne i ledwo zauważalne muśnięcia. Kolejnym przejawem sympatii może się okazać dopasowanie partnera pod względem ustawienia ciała, oddechu, głosu etc. Jeśli Twój wybranek odzwierciedla Twoje gesty i mimikę, a poza tym masz wrażenie, że oddychacie jednym rytmem, można to wytłumaczyć albo tym, że robi to specjalnie, albo nieświadomie. W obu przypadkach jest to jak najbardziej na miejscu☺

Jeśli jednak Twój towarzysz chce jak najszybciej pozbyć się Ciebie, zauważysz to m.in. po czubkach butów skierowanych do wyjścia, pstrykaniu długopisem, postukiwaniu palcem, nerwowym bawieniu się jakimś przedmiotem, machinalnych odpowiedziach, zapatrzonym w dal pustym spojrzeniu. Mało prawdopodobne, aby mężczyzna demonstrujący zamkniętą postawę (skrzyżowane ramiona i nogi) w towarzystwie kobiety, był nastawiony na amory.

Jakie gesty świadczą o nieszczerości mężczyzny? Warto podczas rozmowy zwrócić uwagę na jego ręce: jeśli zbyt często kieruje je do ust, koniuszka nosa albo do podbródka – nie warto zbytnio wierzyć w to, co powiedział lub powie za chwilę.  Następnie – oczy, o których mówią, iż są zwierciadłem duszy.  Jeśli Twój luby patrzy ciągle w różne strony, to prawdopodobnie kłamie albo się denerwuje/nie chce się skoncentrować na tym, co mówisz. Patrzy lekko w bok od Ciebie – raczej czuje się komfortowo, czeka na dalszy rozwój wydarzeń. W podłogę – jest onieśmielony, może speszony. W dal – po prostu Cię nie słucha, zajęty jest swoimi myślami. Patrzy wprost na Ciebie – jest uważny, zainteresowany, pewny siebie.

Gesty i mimika mogą powiedzieć Ci o wiele więcej, niż słowa, dlatego patrz uważnie, obserwuj i rób wnioski. Język ciała zakochanego mężczyzny nigdy nie będzie zawierał skrzywionych w pogardliwym uśmiechu ust, które symbolizują również irytację i gniew. Odciąganie kołnierza będzie znakiem niespójności komunikatów; pocieranie ucha lub poduszeczki ucha podpowiedzą Ci, że on jest zmęczony słuchaniem i chce zabrać głos. Żywa gestykulacja i głośne zachowanie najczęściej oznacza chęć zwrócenia na siebie uwagi.

Jeśli pragniesz rozszyfrowywać ludzi, zacznij obserwować swoje otoczenie. Dobrym wstępem do tego może się okazać oglądanie filmów bez dźwięku, następnym obiektem obserwacji mogą być dziennikarze, politycy etc. Możesz, oczywiście, bardziej wierzyć słowom. O tym, czy warto – w kolejnym artykule.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: